"Mediacja to próba doprowadzenia do ugodowego, satysfakcjonującego obie strony rozwiązania konfliktu karnego."

Postępowanie mediacyjne daje stronom możliwość współdecydowania w swojej sprawie. Pozwala poznać i zrozumieć stanowisko drugiej strony. Ułatwia wzajemne relacje między pokrzywdzonym a sprawcą przestępstwa po popełnieniu przestępstwa i umożliwia wspólne funkcjonowanie w społeczeństwie bez poczucia krzywdy czy zagrożenia.

Pozytywnymi aspektami w procesie mediacji jest wypracowanie przez strony przy udziale mediatora satysfakcjonującej ugody, a przede wszystkim uzyskanie szybkiego naprawienia szkody i zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego za doznaną krzywdę od sprawcy przestępstwa z pominięciem prowadzenia postępowania egzekucyjnego.


Związanie sądu penitencjarnego ugodą zawartą w wyniku mediacji.

Stosownie do art. 162 §1 zd. 1 k.k.w. sąd penitencjarny – rozstrzygając w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia – uwzględnia ugodę zawartą w wyniku mediacji. Jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych przepisów postępowania wykonawczego. W literaturze przedmiotu podnosi się, że jego podstawowym celem jest zagwarantowanie pokrzywdzonemu poczucia bezpieczeństwa i spełnienie jego oczekiwań w tym zakresie . Podkreśla się również, iż mediacja może stanowić przygotowanie więźnia do życia na wolności


Mediacja jest sposobem rozwiązywania konfliktu, w którym biorą udział strony postępowania cywilnego(powód/ka, pozwany/a, wnioskodawca, uczestnik postępowania) i mediator.

Mediator to osoba godna zaufania, wpisana do wykazu prowadzonego przez Sąd Okręgowy, której zadaniem jest pomoc w wypracowaniu porozumienia, poprzez ułatwienie stronom rozmowy, łagodzenie napięć w trakcie negocjacji, zadawanie pytań. Spór muszą rozwiązać same strony konfliktu.

Mediacja jest dobrowolna (art. 183 1 kpc).

Sąd aż do zamknięcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę może skierować strony do mediacji. Po zamknięciu tego posiedzenia Sąd może skierować strony do mediacji tylko na zgodny wniosek stron (art. 183 8 § 1 kpc).

Mediacji nie stosuje się w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu nakazowym i upominawczym (art.183 8§ 4 kpc).


Rozwód Kościelny

  1. Wizyta w kurii
    Chcąc wziąć rozwód kościelny, musimy się udać do siedziby kurii w naszej diecezji. Adres dostaniemy od proboszcza naszej rodzimej parafii. W siedzibie kurii składamy wniosek o unieważnienie małżeństwa. Jest to tak zwana skarga rozwodowa. Jej wzór możemy dostać już w kurii albo od proboszcza w naszej parafii. Możemy napisać ją ręcznie lub na komputerze. Za złożenie skargi nie płacimy.

  2. Znalezienie świadków
    W skardze musimy podać: imię i nazwisko, adres, parafię oraz nazwisko panieńskie małżonki. Opisujemy w niej również przebieg naszego dotychczasowego małżeństwa i podajemy minimum trzech świadków. Powinny to być nasze najbliższe osoby, które znają nas oraz współmałżonka. Będą potem świadczyć o powodach, przez które chcemy się rozwieść, np. niezgodności charakterów czy zdradzie jednego z małżonków. Do dokumentów dołączamy też akt małżeństwa.

  3. Powołanie Sądu Biskupiego
    Nieważność naszego związku może stwierdzić jedynie tzw. Sąd Biskupi. Jest to kilku duchownych naszej diecezji, którzy zbierają się po złożeniu przez nas wniosku. To oni będą decydować o unieważnieniu naszego małżeństwa i przesłuchiwać świadków.


Jak wyliczyć kwotę alimentów na dziecko

W pierwszej kolejności należy ustalić łączne możliwości zarobkowe obojga rodziców. Przyjmijmy, że matka zarabia 2.500 zł, a ojciec 4.000 zł, więc razem zarabiają 6.500 zł. Skoro zarobki są stereotypowe, to przyjmijmy również zgodnie ze stereotypem, że alimentów dochodzimy od ojca dziecka. Kwotę 6.500 zł mnożymy przez 20% (tak przyjęliśmy wyżej, ale to nie jest reguła), wynik to 1300 zł - tyle pieniędzy oboje rodziców przeznaczałoby miesięcznie na dziecko, gdyby byli razem... ale nie są. Stosunek zarobków ojca do łącznych zarobków to 8/13 (4000:6500). Następny krok, to wyliczenie kwoty alimentów należnych od ojca, którą otrzymamy po przemnożeniu 8/13 przez 1300 zł, co da nam wynik 800 złotych. Jest to kwota wyjściowa. Teraz, do usprawiedliwionych potrzeb dziecka należy doliczyć dodatkowe koszty jego wychowania, np. trwałego leczenia, nauki w prywatnej szkole, płatne zajęcia angielskiego/treningi itp. Kwotę dodatkową dodajemy do kwoty 1300 zł (czyli 20% z zarobków rodziców) i mnożymy przez 8/13 (stosunek zarobków ojca do sumy zarobków) i otrzymamy podstawową kwotę alimentów.


Rozwód z winy małżonka.

Sąd nie jest jednak związany żądaniem pozwu co do winy rozkładu pożycia i nawet jeśli powód twierdzi, że ponosi ją pozwany, to po przeprowadzeniu postępowania dowodowego może orzec rozwód z winy obojga. Nie stanowi to orzeczenia ponad żądanie pozwu. Zaś sąd jest związany żądaniem o nieorzekaniu o winie, w razie zgodnego domagania się małżonków musi zaniechać rozstrzygania o tym, kto zawinił. W razie zawinień, których dopuściły się obie strony, nie można ich kompensować i dzielić winy na mniejszą i większą ani jej stopniować. Oboje małżonkowie zostają wówczas uznani za współwinnych bez względu na to, który z nich bardziej zawinił (stanowisko SN wyrażone w wyroku z 10 listopada 1999 r., sygn. akt I CKN 233/98).


Spadek po 18 października 2015r.

Po zmianie przepisów brak oświadczenia spadkobiercy o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swego powołania spowoduje przyjęcie spadku z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości spadku (tzw. czynnej - pomniejszonej o długi, netto).

Wprowadzone zostały nowe i zreformowane regulacje dotycząc kwestii sporządzania wykazu inwentarza oraz spisu inwentarza, jak też zabezpieczania spadku, które jednak mają dość hermetyczny, prawniczy charakter i nie będziemy w tym miejscu bliżej ich prezentować. Należy pamiętać jednak, że dla skorzystania z możliwości ograniczenia odpowiedzialności za długi potrzebne będzie prędzej czy później sporządzanie wykazu inwentarza (w uproszczeniu - przez spadkobiercę przed sądem lub notariuszem) lub spisu inwentarza (w uproszczeniu - przez komornika).

Warto tu dodać, że choć zmiany dotyczyły wyłącznie kodeksu cywilnego, to zmiany, które wprowadzono mają zastosowanie także do m.in. zobowiązań podatkowych zmarłego. W tym zakresie bowiem ustawa Ordynacja podatkowa (art. 98) odsyła do zasad odpowiedzialności za długi spadkowe wynikających z kodeksu cywilnego.


Kryteria przyznawania zadośćuczynienia

Przyznając zadośćuczynienie Sądy rozpatrują każdą sprawę indywidualnie, w odniesieniu do konkretnej osoby i nie biorą pod uwagę stopy życiowej osoby pokrzywdzonej. Najważniejszy jest zatem rozmiar doznanych cierpień fizycznych, ból, długotrwałość leczenia i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z doznanymi cierpieniami fizycznymi. Sąd rozstrzygając zwraca również uwagą na wiek poszkodowanego, skutki uszkodzenia ciała w zakresie ogólnej zdolności do normalnego funkcjonowania, utratę przez poszkodowanego perspektyw na przyszłość, intensywność i nieodwracalność następstw doznanej krzywdy (kalectwo, oszpecenie) i poczucie bezradności, związane m.in. z koniecznością korzystania z opieki osób trzecich, utratą zdolności zarobkowania czy możliwości rozwoju zawodowego i osobistego. Pod uwagę brana jest również postawa sprawcy, rodzaj wykonywanej pracy przez poszkodowanego i poczucie nieprzydatności społecznej. Procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaruodpowiedniego zadośćuczynienia. Do tej pory sądy zasądzały raczej niewielkie kwoty zadośćuczynienia, ale w ostatnich latach ta tendencja zmienia się i można zaobserwować zasądzanie kwot coraz wyższych.

Jakie kwoty zasądzają polskie Sądy w sprawach o zadośćuczynienie? Poniżej prezentujemy przykłady kilku wyroków w postępowaniach, w których pokrzywdzony doznał obrażeń w wypadku komunikacyjnym.

Wyrok o sygn. akt I C 547/11 Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 28 listopada 2014 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 KC

Co się wydarzyło: wypadek komunikacyjny, w wyniku którego 21-letni powód – pasażer samochodu doznał wielu urazów, m.in. wstrząsu mózgu, krwiaka przymózgowia, ran głowy, niewydolności oddechowej, złamania kości skroniowej, deformacji twarzy, ran ręki i ogólnego potłuczenia ciała. Powód nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Powód, kierowca samochodu i inni uczestnicy wypadku byli wpływem alkoholu. Kierowca nie posiadał ubezpieczenia OC.

Skutki wypadku: tygodniowa nieprzytomność, ból, zaniki pamięci, zdezorientowanie, agresywne zachowanie, częściowa utrata węchu, zeszpecenie ciała, długotrwałe przyjmowanie leków przeciwbólowych i uspokajających, długotrwałe leczenie szpitalne i rehabilitacyjne, zły stan psychiczny, bezsenność, utrudnienia w wykonywaniu pracy. Ustalono uszczerbek na zdrowiu w wysokości 25 %.

Żądanie powoda: 100 tysięcy złotych wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia oraz ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku mogące powstać w przyszłości.

Stanowisko ubezpieczyciela: wypłata 10 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia przy uwzględnieniu faktu, że powód w połowie przyczynił się do powstania skutków wypadku (brak zapiętych pasów oraz nietrzeźwość i wiedza o tym, iż kierowca również jest nietrzeźwy) oraz wypłata 1295,90 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, dojazdów, utraconych dochodów i zniszczonej odzieży.

Wyrok Sądu: 5 tysięcy zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami (czyli: zadośćuczynienie w wysokości 30 tysięcy złotych pomniejszone o przyczynienie się powoda w 50 % do skutków wypadku wraz z uwzględnieniem wypłaconego już zadośćuczynienia w wysokości 10 tysięcy złotych).

Wyrok o sygn. akt I C 475/12 Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 §1 KC

Co się wydarzyło: wypadek komunikacyjny – zderzenie czołowe aut spowodowane przez nietrzeźwego kierowcę, w wyniku którego 21-letni powód doznał poważnych obrażeń ciała, m.in. niewydolności oddechowej, urazu wielonarządowego, urazu czaszkowo-mózgowego, obrzęku mózgu, stłuczenia i zapalenia płuc, złamania kości krzyżowej, udowej, panewki stawu biodrowego, śródstopia, krwiaków miednicy i ran tłuczonych całego ciała. Powód miał zapięte pasy bezpieczeństwa, co początkowo kwestionował ubezpieczyciel.

Skutki wypadku: długotrwałe leczenie szpitalne i rehabilitacyjne, odleżyna, powód nadal utyka na nogę, leczenie neurologiczne, ortopedyczne, psychiatryczne i psychologiczne, ustalony znaczny, a następnie umiarkowany stopień niepełnosprawności, powód uznany za całkowicie niezdolnego do pracy, ciągły ból, problemy z pamięcią, nerwowość, niezbędna pomoc osób trzecich w codziennych czynnościach, problemy ze snem, myśli samobójcze, rezygnacja z planów zawodowych i życia towarzyskiego, niezdolność prowadzenia samochodu, ustalony trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości łącznej 63 %, rokowania dotyczące zdrowia fizycznego niepomyślne, a zdrowia psychicznego – niepewne.

Żądanie powoda: 266 tysięcy złotych wraz z odsetkami, zwrot kosztów procesu, ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki wypadku mogące wystąpić w przyszłości.

Stanowisko ubezpieczyciela: wypłata 68 tysięcy tytułem zadośćuczynienia, zwrot kosztów procesu, renta na zwiększone potrzeby w wysokości 747 zł. Kwoty te zostały następnie zmniejszone o 50 % z powodu błędnego wniosku ubezpieczyciela, że powód przyczynił się w połowie do skutków wypadku, ponieważ nie miał zapiętych pasów, czyli wypłata 34 tysięcy zadośćuczynienia, zwrot połowy kosztów procesu oraz renta w wysokości 373 złotych.

Wyrok Sądu: 266 tysięcy złotych wraz z odsetkami, ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki wypadku mogące wystąpić w przyszłości, zwrot kosztów procesu (czyli zadośćuczynienie w wysokości 300 tysięcy złotych pomniejszone o 34 tysiące wypłacone już przez ubezpieczyciela)

Wyrok o sygn. akt I C 1456/10 Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 KC

Co się wydarzyło: wypadek drogowy, w wyniku którego nastoletnia powódka doznała obrażeń ciała, przede wszystkim rozległego urazu twarzo-czaszkowego. Powódka nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa i była pod wpływem alkoholu. Kierowca – sprawca wypadku również był nietrzeźwy, o czym powódka wiedziała.

Skutki wypadku: ból, cierpienia psychiczne i fizyczne, blizny na twarzy, porażenie nerwu czołowego, zaburzenia drożności nosa, deformacja nosa i czoła, zaburzenia czucia po prawej stronie twarzy, zaburzenia węchu, niewielki zez w jednym oku, ustalony uszczerbek na zdrowiu w wysokości 43 %, płaczliwość, chwiejność emocjonalna, nadwrażliwość na bodźce zewnętrzne, zmniejszona pewność siebie, nerwowość, lęk, przez pierwsze miesiące niezbędna pomoc rodziny w najprostszych czynnościach życiowych, częste hospitalizacje, kilkukrotne operacje, niepewność co do swojego wyglądu i realizacji planów życiowych.

Żądanie powoda: 350 tysięcy złotych zadośćuczynienia, zwrot kosztów procesu, ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki wypadku mogące wystąpić w przyszłości.

Stanowisko ubezpieczyciela: 100 tysięcy złotych, przy czym wypłacona została kwota 50 tysięcy złotych przy uwzględnieniu, że powódka w połowie przyczyniła się do powstania skutków wypadku.

Wyrok Sądu: 50 tysięcy złotych wraz z odsetkami (czyli: 200 tysięcy złotych pomniejszone o 50% z powodu przyczynienia się w połowie powódki do skutków wypadku i uwzględniając wypłacone już przez ubezpieczyciela 50 tysięcy złotych).

Wyrok o sygn. akt I C 865/11 Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 444 KC i 445 KC

Co się wydarzyło: wypadek komunikacyjny, w wyniku którego 43-letni powód doznał poważnych obrażeń ciała, m.in. urazu wielonarządowego, złamania kręgu szyjnego C5 i C6, stłuczenia płuca i głowy. Powód nie miał zapiętych pasów, ponieważ miał trudności z ich zapięciem, o nietrzeźwości kierowcy nie wiedział, ponieważ go nie znał.

Skutki wypadku: operacje, rehabilitacja, wielomiesięczny pobyt w szpitalu, odleżyny, martwica tkanek, zanik mięśni, liczne przykurcze, niedowład kończyn dolnych i jednej górnej, przystosowanie mieszkania do poruszania się na wózku inwalidzkim, rokowania niekorzystne, ustalono całkowitą niezdolność do pracy oraz znaczny stopień niepełnosprawności, utracenie bezpowrotnie sprawności fizycznej, konieczność stałego leczenia, powód już zawsze będzie potrzebował pomocy w wykonywaniu codziennych czynności życiowych, jest niezdolny do samodzielnej egzystencji, trwałe inwalidztwo, dieta, codzienna rehabilitacja, depresja, bezsenność, brak apetytu, powód ma dwoje małych dzieci, cała opieka nad rodziną spoczęła na żonie, która na skutek sytuacji zdrowotnej, w jakiej znalazł się mąż doznała urazu psychicznego i przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Żądanie powoda: ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za następstwa wypadku mogące wystąpić w przyszłości, 955 tysięcy złotych zadośćuczynienia wraz z odsetkami, 7661,80 złotych comiesięcznej renty, 390 tysięcy złotych skapitalizowanej renty wraz z odsetkami, zwrot kosztów procesu, zwrot kosztów leczenia wysokości 70 tysięcy złotych wraz z odsetkami, 99 tysięcy złotych zwrotu kosztów wykonania prac przystosowawczych dom do potrzeb osoby niepełnosprawnej wraz z odsetkami.

Stanowisko ubezpieczyciela: wypłata 45 tysięcy, (przyznanie 90 tysięcy złotych, ale pomniejszenie ich o 50 % z powodu przyczynienia się powoda do skutków wypadku – brak zapiętych pasów oraz błędny wniosek, iż powód wiedział o nietrzeźwości kierowcy), zwrot połowy kosztów leczenia i przejazdów oraz połowy kosztów pobytu w szpitalu.

Wyrok Sądu: 600 tysięcy złotych zadośćuczynienia wraz z odsetkami, comiesięczna renta w wysokości 7661,80 złotych, zwrot kosztów procesu, ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku mogące wystąpić w przyszłości, zwrot kosztów leczenia w wysokości 70 tysięcy złotych, 250 tysięcy złotych skapitalizowanej renty, 99 tysięcy złotych tytułem zwrotu kosztów wykonania prac przystosowawczych dom do potrzeb osoby niepełnosprawnej.

Wyrok o sygn. akt I C 1026/14 Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 02 marca 2015 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 KC

Co się wydarzyło: wypadek drogowy, w wyniku którego starsze małżeństwo doznało wielomiejscowego stłuczenia ciała i złamań.

Skutki wypadku: ponadtygodniowy pobyt w szpitalu, uraz fizyczny i psychiczny, hospitalizacja, niezbędna pomoc osób trzecich w wykonywaniu codziennych czynności, zaburzenia snu, unieruchomienie na 2 miesiące, niemożność opieki nad rodziną, strach przed jazdą samochodem, niemożność wykonywania cięższych prac, drugi z powodów podjął leczenie psychiatryczne ze względu na odczuwanie lęku, poczucia zagrożenia i zaburzeń snu, rezygnacja z życia towarzyskiego, uszczerbek na zdrowiu ustalony w wysokości 4 i 5%.

Żądanie powoda: po 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla każdego z poszkodowanych wraz z odsetkami, zwrot kosztów procesu, ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku mogące wystąpić w przyszłości.

Stanowisko ubezpieczyciela: wypłata 3 tysięcy złotych dla żony, wypłata 2400 złotych dla męża, odszkodowanie za zniszczony samochód, zwrot kosztów dojazdów, zniszczonej odzieży i kosztów leczenia.

Wyrok Sądu: 15 tysięcy wraz z odsetkami dla żony, 20 tysięcy złotych wraz z odsetkami dla męża, zwrot kosztów procesu.

Wyrok o sygn. akt I C 430/14 Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 25 marca 2015 r. w sprawie wypadku komunikacyjnego – o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 KC i 805 KC

Co się wydarzyło: wypadek samochodowy, w wyniku którego powód – osoba w młodym wieku – doznał m.in. urazu kręgosłupa.

Skutki wypadku: dyskopatia lędźwiowa, zespół bólowy kręgosłupa, rwa kulszowa, przepuklina, czasowy niedowład stopy prawej, zespół depresyjny, przyjmowanie leków przeciwbólowych, zawroty głowy, drętwienie nóg, niemożność powrotu do pracy, prowadzenia samochodu i uczestniczenia w pełni w życiu rodzinnym, ciągłe zmęczenie.

Żądanie powoda: 141 tysięcy złotych wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia, zwrot kosztów procesu.

Stanowisko ubezpieczyciela: wypłata 9 tysięcy złotych, zwrot kosztów zniszczonej odzieży, leczenia, skapitalizowana renta w wysokości 4762 złotych, czasowa renta w wysokości 314 złotych miesięcznie.

Wyrok Sądu: 41 tysięcy złotych wraz z odsetkami, zwrot kosztów procesu (czyli 50 tysięcy złotych z uwzględnieniem już wypłacony przez ubezpieczyciela 9 tysięcy).


Odszkodowanie za wywłaszczoną działkę pod budowę drogi powinno w pełni rekompensować straty jakie są ponoszone przez jej właściciela. Zdarzają się przypadki, kiedy właściciel nie jest zadowolony z wysokości odszkodowania. Jak walczyć o wyższe odszkodowanie?

Podczas wywłaszczania nieruchomości pod budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu wiele nieruchomości, głównie gruntów, musiało zostać wywłaszczonych. Jednak nie wszyscy dotychczasowi właściciele są usatysfakcjonowani z uzyskanych odszkodowań. Budowa dróg jak i wywłaszczanie pod nie nieruchomości zostało ułatwione i przyśpieszone na podstawie specustawy drogowej.

Wywłaszczenie następuje na mocy decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, która przenosi własność nieruchomości na Skarb Państwa. Decyzja ta stanowi podstawę do dokonania wpisu do księgi wieczystej i katastru nieruchomości.

Przy ustaleniu wysokości odszkodowania niezbędna jest wycena nieruchomości. Wycena nieruchomości następuje w oparciu o dane zawarte m.in. w księdze wieczystej, katastrze nieruchomości, planach miejscowych, rejestrach zabytków, umowach, orzeczeniach czy decyzjach.

Decyzję o wysokości odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości pod drogę gminną lub powiatową wydaje starosta, w przypadku dróg publicznych decyzja jest wydawana przez wojewodę. Wysokość odszkodowania ustala się według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o realizacji inwestycji drogowej.

Zobacz: Jak przeprowadzić odrolnienie gruntu?

Wysokość odszkodowania

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wysokość odszkodowania powinna umożliwić odtworzenie sytuacji majątkowej, jaką właściciel nieruchomości miał przed wywłaszczeniem. Jeżeli w mniemaniu właściciela nieruchomości wywłaszczanej odszkodowanie nie umożliwia odtworzenia dotychczasowej sytuacji majątkowej – istnieje możliwość zaskarżenia decyzji najpierw do organu administracji wyższego stopnia, a w przypadku niepowodzenia do sądu administracyjnego.

Odwołanie od decyzji

Od decyzji starosty jak i wojewody dotyczącej wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość właścicielowi służy odwołanie. Odwołanie od decyzji starosty kieruje się do wojewody. Po wyczerpaniu drogi administracyjnej, właścicielowi ma jeszcze możliwość złożenia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.